_blog raqus
Jak grać w paintball? 2012-05-04

Paintball zdobywa sobie coraz to większe uznanie wśród poszukujących dobrej zabawy menadżerów (dla swoich pracowników), nauczycieli (dla swoich uczniów), rodziców (dla swoich pociech), kawalerów (dla swoich gości) oraz wszystkich tych, którzy chcą się niekonwencjonalnie pobawić w gronie przyjaciół, krewnych i znajomych. 


Wszyscy, którzy przychodzą na pierwszą grę, zastanawiają się jednak, jak grać?! Co zrobić, żeby nie bolało, a właściwie, to czy jest się w ogóle czego bać?! Boli!? Jak ustrzelić przeciwnika? Co zrobić, żeby nasza ekipa wygrała z przeciwnikami?! 


Te pytania przewijają się dzień w dzień na naszym polu i za każdym razem tłumaczymy od podstaw zasady tego sportu. Nie tylko to o bezpieczeństwie, choć to od nich zaczynamy i na nich skupiamy 99% uwagi. 


Aby umożliwić znalezienie sensownych odpowiedzi, stworzyliśmy dwie strony, które powinny pomóc każdemu szukającemu odpowiedzi.


Po pierwsze, paintballowy faq, czyli odpowiedzi na najczęstsze pytania w paintballu. Zebraliśmy tu najczęściej spotykane pytania i postaraliśmy się znaleźć na nie sensowne odpowiedzi. Oczywiście, nie wyczerpaliśmy tematu, bo opisywania paintballa "na sucho", bez gry, jest jak lizanie lizaka przez sklepową witrynę: bez sensu.


Po drugie, dla tych, którzy szukają głębiej, a nawet dla tych, którzy już trochę pograli: jak grać w paintball - poradnik mówiący o tym, jak się poruszać w zespołach, jak ze sobą współpracować i co zrobić, żeby wygrać. 


Polecamy oba wpisy. Już wkrótce, pojawią się następne. 


grupa na poligonie


kawalerskie - ciąg dalszy 2012-04-10

Pisałem ostatnio o wieczorach kawalerskich w nowej formie. Zaraz po tej notce, zgłosiła się ekipa, która zapragnęła w kolorowy sposób pożegnać kawalera ze stanu wolnego.


Impreza została rozegrana na terenie poligonu paintballowego w Piekarach Śląskich, a w właściwie w Dąbrówce Wielkiej - dzielnicy Piekar. 


"Paintball Kopalnia", bo pod takim hasłem jest to miejsce znane, była świadkiem tego dnia nie tylko ultra dynamicznych rozgrywek, w których prym wiodła totalna masakra, czyli gra każdy na każdego, ale również strategicznych, choć pełnych adrenaliny, scenariuszy, w których trzeba było przeciwnika zlokalizować, obejść, i w końcu zwyciężyć - pamiętając jednocześnie o współpracy w grupie, komunikacji i zasadach poruszania się w czasie gry.


Na koniec, Pan Młody został pożegnany całą serią z swojego wolnego stanu, ale miał okazję do zemsty, którą wykorzystał w 100%.


Jak to wyglądało w praktyce, pokazuje ten filmik.


kolorowe wieczory kawalerskie 2012-03-27

Takie filmy jak "Kac Vegas", czy (o zgrozo!) "Kac Wawa" próbują ująć to, co gołym okiem widać na poligonach paintballowych w ostatnich latach: kawalerowie są żegnani coraz to huczniej, oryginalniej, z większym rozmachem. Imprezy z okazji ożenku druha wyszły z ciemnych kawalerek i trafiły do knajp, oraz... lasów. 


Kawalerskie Katowice - to jedna z ofert, która wskazuje co można na takich imprezach przeżyć. Są więc programy, w których można pobawić się we własnym gronie - gdzie jedną grupę dzieli się na dwie mniejsze, które ze sobą rywalizują. Często, podział ten przebiega przez linię szkół - np. koledzy ze szkoły średniej kawalera, kontra kumple ze studiów, co dodatkowo podnosi adrenalinę. Innymi razy, grupy zamawiają takie imprezy, w których mogą się zmierzyć z ... innym kawalerem, który wybrał tą samą metodę pożegnania się ze stanem wolnym.


Kawalerskie Katowice, to jednak więcej niż tylko strzelanka w lesie. To również okazja z przeżycia wspólnych przygód - być może ostatni raz w takim samym składzie... 


Wieczory kawalerskie kończą się najczęściej wspólnym wyjściem do knajpki. Po wspólnej bitwie na kolorowe kulki, jest to świetny sposób na zalanie ran wojennych i przeżycie poszczególnych akcji jeszcze raz - tym razem we wspomnieniach... 


impreza paintballowa - pożegnanie kawalera


Fotograficzna bitwa paintballowa! 2012-03-09

Jak miło, łatwo i przyjemnie wygrać cztery stówki?! Wystarczy wziąć udział w fotokonkursie Trekking Clubu prowadzonym na facebookowym profilu firmy. 


W cotygodniowych starciach, będzie można wygrać nagrodę o równowartości 400 zł. Pula nagród - osiągnęła 1600 z!


Aby zagrać, wystarczy zapoznać się z regulaminem konkursu i postępować wg reguł tam przedstawionych. 


Wygra to zdjęcie, które otrzyma najwięcej głosów.


Dobrze obrazuje to ta grafika: 


reguły konkursu


Halfpipe, snowpark i freeride - ekstremalne narty na Słowacji. 2012-02-23

Wielka Racza nie imponuje przesadnie swoją wysokością. Ot, zwykły szczyt jakich w Beskidach jest przynajmniej kilka. Nie ma tu polan, czy połonin, po których miłośnicy puchu mogliby szaleć. Jest za nisko na kosodrzewinę. 


A jednak, choć to ośrodek położony na takich samych wysokościach, jak Szczyrk, w tym roku, postawiono tu na ekstremalne doznania. 


Walory ośrodka narciarskiego Snow Paradise Velka Raca, są powszechnie znane: 16 km tras narciarskich, 3 koleje linowe  (w tym jedna z gondolkami), kilka wyciągów, szerokie i urozmaicone trasy i wiele knajpek, w których można spróbować lokalnych specjałów. Do tego dochodzi jeszcze rozbudowana wypożyczalnia sprzętu i nieznany po naszej stronie granicy, stopień profesjonalizacji ośrodka. 


Od tego roku, do listy walorów, można dopisać jeszcze jeden: ci z nas, którym znudziło się jeżdżenie na wyratrakowanych, równych jak stół trasach, mają okazję do spróbowania swoich sił na trasach z gatunku Extreme!


Oszczadnica przygotowała dla nich bowiem jedyną na całej Słowacji rynnę do śnieżnych szaleństw (200 m długości!!!), oraz snowpark z kilkunastoma elementami (są raile, boxy, slide'y, hopy). Są to miejsca oblegane nie tylko przez snowboarderów, ale również przez narciarzy, którzy chcą polatać na swoim sprzęcie.


Zaletą obu tych atrakcji, jest również to, że codziennie są one poprawiane i na nowo ustawiane. Dbanie o snowpark i halfpipe, to po prostu dbanie o zdrowie nas - użytkowników stoku.


Ci, którym i te atrakcje nie wystarczają, korzystają w tym sezonie z niesamowitej ilości śniegu zalegającej stoki Raczy i śmigają po leśnych trasach, między drzewami... Nie jest to atrakcja dla każdego, ale założenie własnego śladu pod kolejką linową na Marguszce, czy w lasku obok, to dla wielu radość wyraźnie większa, niż stres związany z ew. kontuzjami.


w halfpipe na Wielkiej Raczy


Zimowe integracje 2012-02-07

Zima, wydawałoby się, nie sprzyja integrowaniu się pracowników. Tymczasem, jak się okazuje, jest to czas, w którym firmy zajmujące się tą tematyką, biorą drugi oddech, po późnojesiennej posusze. Okazji ku takim spotkaniom jest sporo - od imprez wigilijnych, po podsumowania minionego roku, przez formowanie nowych zespołów i reorganizację starych. 


Zimowe imprezy integracyjne mają tą specyfikę, że klasyczny outdoor jest tu bardziej wymagający organizacyjnie: w programie, oprócz atrakcji, trzeba być przecież przygotowanym na temperatury sięgające minus 20 stopni... Co jednak dla wielu osób zaskakujące, zimowe integracje, to nie tylko góry.


Przykładem może być program "Imprezy integracyjne Katowice", w ramach którego można pojeździć samochodami terenowymi po śląskich hałdach, eksplorować kopalniane chodniki, czy brać udział w grach miejskich. 


Ta ostatnia atrakcja, to zresztą hit imprez organizowanych również i w innych dużych miastach - a szczególnie w Krakowie. Krótkie, 3-4 godzinne imprezy dają zarówno zastrzyk adrenaliny, jak również pozwalają poznać historię i architekturę miasta.


Klasyką gatunku, są oczywiście góry. Niezależnie od tego, czy wysokie, średnie (vide: imprezy integracyjne Pieniny), czy relatywnie niskie. Jeżeli jest śnieg, można zrobić zimową olimpiadę. Jeżeli jest stok narciarski, można zrobić zawody, lub pojeździć z instruktorem. Jeżeli są odpowiednie tereny, można pośmigać na skuterach śnieżnych, quadach, czy samochodami terenowymi. 


Opcji jest wiele i tak naprawdę, ograniczeniem jest tylko cel imprezy i budżet klientów... 


narty na słowacji


Paintball w Piekarach Śląskich 2012-01-31

Piekary Śląskie to miasto położone pomiędzy Bytomiem, Katowicami, a Zagłębiem. Zasadniczo, wyróżnia się przede wszystkim corocznymi pielgrzymkami wiernych i kopcem wyzwolenia. Poza tym, nie przebiło się ani do świadomości fanów sportów, ani kultury. Z jednym wyjątkiem: fanów paintballa. 


Dla tych ostatnich, hasło "Paintball Piekary" to jasny sygnał, że mówimy o kopalni. A jeżeli mówimy o kopalni, to mamy na myśli grę w byłych budynkach Kopalni Rozalia, a to oznacza: bliski kontakt, wiele zakamarków i korytarzy, gry strategiczne i szybkie mecze sportowe, masę adrenaliny.


Kopalnia to równiez miejsce, do którego łatwo dojechać właściwie z całego GOP, oraz z poszczególnych miast zagłębia: teren ten graniczy z Czeladzią, a dzięki starej drodze na Kraków, jest idealnie połączony z Sosnowce, Będzinem, Bytomiem, czy Tarnowskimi Górami, że już o Siemianowicach i Katowicach nie wspomnę. 


Gra w Piekarach to świetne doświadczenie, ale dla ambitnych paintballistów, to również możliwość połączenia tej zabawy z kolejną: grą w Parku Kultury. Wówczas, można zaplanować świetny dzień w kolorach kulek i siniaków. A hasło Paintball Chorzów będzie nam się kojarzyło z Piekarami i odwrotnie ;)


Zresztą, gra w Chorzowie, to nie tylko możliwość spróbowania swoich sił w rozgrywkach z markerami, ale to również możliwość skorzystaia z Parku Linowego, oraz z atrakcji dla niestrzelającej części rodziny: zoo, wesołe miasteczko, czy kajaki czekają na chętnych!


paintball


Wielka Racza już się kręci! 2012-01-24

Wyjazdy na Wielką Raczę, do miejscowości Oszczadnica na Słowacji, już się kręcą i to w najlepsze. Jest to tym przyjemniejsze, że górę przykryła najgrubsza od bodaj 5 lat pokrywa śniegu - sięga już METRA! 


Jak się okazuje, Snow Paradise Velka Raca, to już nie tylko miejsce na szaleństwa na przygotowanych trasach, ale również miejsce do freeride'u. gdy tylko pojawił się śnieg, pojawili się również miłośnicy zjazdów leśnych, oraz po polanach. Gdzie tylko dało się znaleźć trochę nierozjeżdżonego stoku, tam już pojawiał się jedno- lub dwuśladowy miłośnik kopnego puchu. 


Pozostałe trasy są bardzo dobrze przygotowane i długo utrzymują gładką i zwartą pokrywę, tak, że nawet popołudniami nie tworzą się muldy, czy zaspy. 


Dojazd na Wielką Raczę jest w tym sezonie jeszcze łatwiejszy, niż ostatnio. Na czeskim odcinku trasy, oddano bowiem do użytku obwodnicę jednej z wiosek, na którym to terenie toczył się remont od dwóch lat. Obecnie, pozwala to zaoszczędzić kilka minut. 


Na samej Raczy, otwarto już cały szereg knajp i restauracji. Kierując się słowacką zasadą "Hladny lyziar to zly lyziar" (głodny narciarz, to zły narciarz) stworzyliśmy katalog restauracji na Wielkiej Raczy


Serdecznie zapraszamy na wyjazdy! 


motto katalogu knajp


Nowy blog - nowe rozpoczęcie 2012-01-08

Dzisiaj zaczynam przygodę z czymś nieznanym, z czymś nowym, z czymś, czego się trochę boję... czyli z blogiem. 


Będę chciał, by ten blog opowiadał o tym, co się wokół mnie dzieje - a zatem o nartach, o grach miejskich, o paintballu, o imprezach firmowych, o podróżach, o fotografii (głównie podróżniczej) i o podróżach.


Przede wszystkim, w pierwszych miesiącach, przyjdzie mi się pewnie skupić na nartach, a właściwie, na wyjazdach na nie - na górę w Beskidach Kysuckich na Słowacji, położoną przy Oszczadnicy, którą Słowacy nazywają Velka Raca, a nam jest znana jako Wielka Racza


Pojawią się więc relacje z wyjazdów, informacje o warunkach śniegowych, wiadomości o kolejnych wyjazdach.


Drugą osią bloga, będą imprezy firmowe, oraz gra w paintball - ale o tym najwięcej napiszę wiosną i pozostałych, cieplejszych okresach.


Na razie - pierwsze zdjęcie na zachętę ;-)



e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]